O autorze
Socjolog, specjalista ds. marketingu i social media. Założyciel i prezes Think Green. Wykładowca Marketingu na Wydziale Zarządzania Uniwersytetu Łódzkiego. Od wielu lat działa w branży reklamy i mediów społecznościowych, współpracuje z firmami i organizacjami w zakresie tworzenia strategii marketingu internetowego. Doradca i mentor marek dopiero wkraczających na rynek, start-upów – współpracuje z młodymi przedsiębiorcami w ramach szkoleń, tworzenia biznes planów, wdrażania innowacji oraz programów naukowych. Wielki fan motoryzacji oraz zielonego marketingu.

Najmniej ekologiczne samochody na rynku

Ostatnio powstało całkiem dużo zestawień wskazujących na najbardziej przyjazne dla środowiska samochody. Bardzo rzadko natomiast można spotkać rankingi pokazujące drugi koniec skali. Dziś przyjrzymy się aktualnie sprzedawanym samochodom, które emitują do atmosfery największe ilości tlenków azotu i dwutlenku węgla.

Zanim przejdę do rankingu warto wytłumaczyć kilka rzeczy. Po pierwsze, przekraczanie dopuszczalnych norm emisji tlenków azotu nie jest niczym nadzwyczajnym. Wg. badań, aż 95% oferowanych obecnie samochodów z silnikiem diesla nie mieści się w limicie, a niechlubny rekordzista przekracza je piętnastokrotnie. Co ciekawe w zestawieniu znalazły się również samochody, które teoretycznie uchodzą za ekologiczne np. hybrydowy Peugeot 508 RXH. Mimo tego, że emitowany przez niego dwutlenek węgla mieści się w granicach dopuszczalności, co jest bardzo dobrym wynikiem jak na silnik wysokoprężny, to poziom emisji tlenków azotu został przekroczony ponad trzykrotnie - co oczywiście nie przystoi hybrydzie.



Oczywiście problemy z emisją spalin mają także samochody benzynowe. Tutaj podstawowym problemem nadal jest emisja dwutlenku węgla, choć kilka samochodów poddanych testom nie sprostało normom emisji tlenków siarki.

Wyniki przeprowadzanych prób okazały się niepokojące. 65 procent z przetestowanych samochodów o napędzie benzynowym okazało się przekraczać dopuszczalne granice emisji dwutlenku węgla. Szczególnie szokujący jest fakt, że aż 38 samochodów nie kwalifikuje się do Euro 1 – normy wprowadzonej w 1993 roku.

Samochody z silnikami diesla emitujące największą ilość tlenków azotu.
1. Jeep Grand Cherokee 3.0 (2.7 g/km)
2. Subaru Forester 2.0 (1.19 g/km)
3. Nissan X-Trail 1.6 (1.09 g/km)
4. Nissan Qashqai 1.6 (0,99 g/km)
5. Kia Sportage 2.0 (0,93 g/km)
6. Hyundai Santa Fe 2.2 (0,9 g.km)
7. Range Rover Sport 3.0 (0,87 g/km)
8. Volvo S60 2.0 (0,84 g/km)
9. Volvo XC20 2.4 (0,84 g/km)
Bonus: Peugeot 508 RXH (0,53 g/km)

Samochody z silnikami benzynowymi produkujące największą ilość dwutlenku węgla.
1. Hyundai Veloster 1.6 (6,11 g/km)
2. Nissan Note 1.2 (5,36 g/km)
3. Toyota Aygo 1.0 (4,91 g/km)
4. Alfa Romeo Giulietta 1.4 (4,69 g/km)
5. Nissan 370Z 3,7 (4,63 g/km)
6. Hyundai i20 1,2 (4,61 g/km)
7. BMW 4 cabrio 2.0 (4,52 g/km)
8. BMW 2 cabrio 2.0 (4,33 g/km)
9. Porsche 911 Carrera 3.8 (4,2 g/km)
10. Lexus LS hybrid (3,95 g/km)

Samochody do testu zostały dobrane w sposób losowy. Nie sprawdzano różnych wersji silnikowych tych samych modeli, aczkolwiek można przypuszczać, że dla całej badanej zbiorowości wyniki okazałyby się niestety podobne. Badanie wykonali oczywiście słynni "amerykańscy naukowcy".
W związku z aferą w Volkswagenie i tego typu testami widać, że dotychczasowe sposoby ustalania norm emisji spalin okazały się całkowicie nieprzystające do rzeczywistości. Producenci nauczyli się programować motory tak, aby uzyskiwać dobre rezultaty jedynie w laboratoriach. Konieczne jest szybkie opracowanie nowych, zaawansowanych sposobów przeprowadzania testów.
Trwa ładowanie komentarzy...